Geoblog.pl    whisky    Podróże    Antarktyda, Biegun Południowy    Transfer do Punta Arenas
Zwiń mapę
2024
21
sty

Transfer do Punta Arenas

 
Chile
Chile, Punta Arenas
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 23664 km
 
Po wylądowaniu w UnionGlacier okazało się, że nie ma za bardzo czasu na odpoczynek, prysznic czy jakiś inny reset. Dostaliśmy informację, że mamy jeszcze dziś transfer do Punta Arenas! Już za cztery godziny! W tym czasie musimy ogarnąć swoje rzeczy wyprawowe, te, które zostawiliśmy w bazie, przepakować i nadać na ten lot. Jest ostry chaos i zamieszanie tym bardziej, że baza UG w międzyczasie z kameralnego miejsca, które pamiętałem zamieniła się w jakąś lodową wieżę Babel - wszędzie tłum ludzi, wspinacze, turyści, naukowcy, sportowcy. Już nawet nie chodzi o kameralny klimat z początku sezonu ale po dwóch miesiącach ciszy i samotności jest to dla mnie strasznie niekomfortowe.

W końcu udaje mi się wszystko podzielić i popakować w paczki odpowiedniej wagi, oddać elektronikę i sprzęt pożyczony od Lucie, nadać bagaż. I dopiero teraz jest moment na krótki oddech przy lunchu.

Słyszę polski język. Okazuje się, że to Ryszard Pawłowski, himalaista z ekipą. Weszli na Mt. Sidley, antarktyczny wulkan w ramach projektu „Korona Wulkanów”. Jest też prawnik z Łodzi, świeżo po zdobyciu Mt. Vinson. Jak widać ile ludzi tyle projektów.

W końcu transfer na pas startowy i do samolotu, tym razem wielkiego Boeinga. To już normalny samolot, wypełniony pasażerami a nie sprzętem wyprawowym i tu już czuję, że chyba za bardzo nie pasuję – ciągle jestem w ciuchach ekspedycyjnych, nieumyty i zapewne otacza mnie specyficzna aura. No ale trudno, nie wiem jak inni wokół mnie ale ja i to wytrzymam.

Lot do Punta trwał 4 godziny, przysypiałem ale i tak dłużyło mi się bardzo. Zmęczenie, które we mnie tkwi po wyprawie ale też przez nieprzespaną ostatnia noc i dzisiejsze zamieszanie powodują, że jestem w jakimś letargu, jakby lekko skacowany. Mam wrażenie, że wszystko wokół mnie za bardzo przyspieszyło. Wczoraj jeszcze w swoim tempie, dokładnie w tych samych ciuchach, ciągnąłem swoje saneczki, dziś rano śniadanie na biegunie a teraz po 20:00 lądujemy już w Punta Arenas. Wariactwo!

Na koniec bardzo długo czekamy na nasze bagaże. Już nawet byłem pewien, że historia się powtórzy i zaginęły (jak moje sanie, które nie poleciały ze mną pierwszym lotem do UnionGlacier). Ale w końcu są i wreszcie ok. 23:00 ląduję w znanym mi hotelu Patagonia Apart Hotel.

Po wejściu do swojego pokoju padałem ale nie mogłem sobie odmówić – prysznic, ciepła woda lecąca z kranu… To był chyba najdłuższy prysznic jaki brałem w swoim życiu. I wreszcie spać, w zwykłym hotelowym łóżeczku.

I tu następuje koniec tej historii, to ostatni wpis. Od jutra zaczynam proces powrotu do cywilizacji. A zacznę może od porządnego śniadania i obiadu bo w międzyczasie miałem okazję stanąć na wadze i okazało się, że straciłem w czasie tej wyprawy 16kg swojej masy, tj. 20% tego co miałem na starcie...

Trochę cyferek na koniec (w oparciu o dane pozyskane od firmy ALE):

Od roku 1911 (Amundsen) do 2024 na biegun południowy własnymi siłami od krawędzi kontynentu dotarło 522 osób. (dla porównania – na Mt. Everest wchodzi obecnie więcej osób (600-700) w ciągu jednego roku)

Z tego trasę Messnera pokonało dotąd 109 osób (w tym ja i Per)

Ten sezon, w którym doszedłem na biegun (tj. 2023/2024) był ciekawy bo zostały ustanowione dwa rekordy w czasie pokonania trasy Herculesa zarówno w kategorii kobiet (Preet Chandi – 31 dni i 13 godzin) jak i mężczyzn (Vincent Colliard - 22 dni i 6 godzin).

Polacy na biegunie południowym:

1. Marek Kamiński, 1995r., trasa Berkner

2. Małgorzata Wojtaczka, 2017, trasa Hercules

3. Jacek Libucha, 2020, trasa Hercules

4. Mateusz Waligóra, 2023, trasa Hercules

5. Robert Więcławski, 2024, trasa Messnera

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2025-01-22 12:36
Brawo! Brawo ludzie z pasją!

...coś się kończy i coś się zaczyna...
 
 
whisky
Robert
zwiedził 7.5% świata (15 państw)
Zasoby: 156 wpisów156 119 komentarzy119 282 zdjęcia282 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
09.11.2023 - 21.01.2024
 
 
02.02.2015 - 22.03.2015
 
 
22.10.2010 - 27.10.2010